czw. Paź 1st, 2020

Często dobiegają do naszych uszu wieści o tym, że któryś z naszych polskich sportowców osiągnął mniejszy lub większy sukces w swojej dziedzinie. Nie jest ważne to, czy mowa o skokach, kolarstwie, piłce nożnej, czy nawet piłce siatkowej – a każdy bez wyjątku jest podziwiany, chwalony oraz szanowany w społeczeństwie. Nareszcie więc przyszła pora na przyjrzenie się polskiej scenie e-sportowej i graczom, którzy ją tworzą, a radzą sobie całkiem dobrze także na arenie międzynarodowej.

Marcin „Jankos” Jankowski

Ten jeszcze bardzo młody Polak osiągnął w grze League of Legends już naprawdę dużo. Znany jest praktycznie przez każdego, kto interesuje się e-sportem. Jest jednym z członków brytyjskiego H2K Gaming. Warto zauważyć, że wziął on udział w przeogromnej liczbie turniejów na wysokim poziomie, z czego nawet jeden z nich udało się wygrać jego drużynie – był to oczywiście DreamHack Bukareszt 2013. Sam Marcin tkwi w zawodowym e-sporcie już ponad piąty rok, a sprawia to, że w przyszłości nie musi bać się o swoją i tak już wysoką pozycję na rynku.

Mateusz „Kikis” Szkudlarek

Mateusz jest już kolejnym z wielu weteranów zawodowej sceny League of Legends. Zaczął zaledwie w lipcu 2011 roku i zapewne już wtedy nie śniło mu się nawet to, że w przyszłości stworzy własny i przede wszystkim w pełni profesjonalny team Szata Mega+6. Znacznie wcześniej począł współprace z takimi ekipami jak FnaticG2 Esports Unicorns of Love, czy także SK-Gaming. Oczywiście poza utworzeniem Szaty Maga, do jego największych sukcesów wpisuje się między innymi zaskakujące zwycięstwo podczas IX sezonu rozgrywek IEM w San Jose.

Grzegorz „MaNa” Komincz

MaNa to najlepszy polski Protos, którego ksywka obecna jest na ustach każdego rodzimego fana strategii Blizzarda. Na chwilę obecną nie triumfuje on już tak jak kiedyś i nie odnosi, tak znamienitych sukcesów, jak kiedyś, lecz to go nie przekreśla, ponieważ wciąż jest bardzo znamienitym graczem polskiej sceny SC2. Grzegorz swego najlepszego czasu wygrywał takie turnieje jak „Who’s the best European” z 2014 roku, DreamHack Open: Summer w 2012 roku oraz także zajął aż drugie miejsce w trzecim już sezonie WCS 2015. Jednak jeśli nowa o skalę Premier, MaNa nie radzi sobie już aż tak dobrze, chociaż absolutnie nie można powiedzieć, że jest złym graczem, ponieważ samo zajęcie 3 miejsca podczas zawodów IEM Season XII w PyeongChang, także jest zaskakująco dużym sukcesem.

Artur „Nerchio” Bloch

Pseudonim Artura rozbrzmiewał już na dużej scenie w Katowicach kilkukrotnie. Na czas obecny sam Nerchio plasuje się jako najlepszy oraz najsłynniejszy gracz StarCrafta z całej Polski. Jego debiut miał miejsce już w 2010 roku, a od tego czasu Artur staję się coraz lepszym zawodnikiem. Niestety w Katowicach nie miał za dużo szczęścia, ponieważ najczęściej odpadał na polu bitwy z samymi Koreańczykami, a wiadomo, że z nimi tak po prostu wygrać się nie da. A pomimo tego wciąż osiąga wcale nie tak małe, jak i bardzo emocjonujące zwycięstwa tak jak ostatnio podczas ESPORT NOW, DreamHack 2016 Valencia.

By admin