czw. Paź 1st, 2020

Być może nie jest to najzdrowszy ze sportów, ale zyskujący największą popularność. Granie w gry komputerowe, czyli eSport, to już nie tylko trend ostatnich lat, ale również i przyszłość

eSport a smartphone’y

Wiele osób ogląda rozgrywki eSportowe na ekranie swojego telefonu. Stał on się popularny dzięki grom na PC, ale w tym momencie są również gry kompetetywne, w które można grać na konsolach lub smartphone’ach. Jedną z pierwszych takich gier było Vainglory wydaje w 2014, posiadająca własną ligę. Jeśli kiedykolwiek słyszałeś o Clash of Clans, spin-offie Clash Royale, to wiedz, że pula nagród dla pierwszej ligi tej gry wynosi milion dolarów.

Gry na telefon to przyszłość gier eSportowych, jako, że telefon komórkowy jest właściwie w posiadaniu każdego. Podaje się, że w USA 95% osób w wieku od 18 do 29 lat posiada smartphone’a, dzięki czemu dostęp do gier, zwłaszcza tych darmowych, jest ogromny. Takie telefony dodatkowo dają możliwość śledzenia rozgrywek na bierząco.

Mówi się, że eSport ma ponad 300 milionów fanów na całym świecie, a organizowane jest coraz więcej turniejów, podczas których widzowie mogą na żywo oglądać zmagania swoich ulubionych drużyn i wspólnie cieszyć się akcją i niewiarygodnymi zagraniami. Można to z łatwością porównać do meczu piłkarskiego, gdzie kibice cieszą się z sukcesów swojej drużyny żywo reagując, lub komentować nieudane zagrywki; nie różni się to zbytnio od tradycyjnych sportów.

Zbiory danych

Przyszłością eSportu są również wielkie zbiory dostępnych danych. W poszczególnych grach jest ich coraz więcej, a najczęściej są one łatwo dostępne, dzięki czemu właściwie każdy gracz może z nich korzystać, skopiować i, ewentualnie, ulepszyć. Takie dane pozwalają również na lepsze oszacowanie tego, która drużyna posiada większą szansę na wygraną, z czego również wynika popularność zakładów bukmacherskich, na których można obstawiać mecze LoLa, CSa czy Doty.

Same zespoły i ich trenerzy również wykorzystują takie informacje w bezpośredniej konkurencji z daną drużyną. Ponadto, prowadzone są badania nad sztuczną inteligencją i jej wykorzystaniem nie tylko w grach. Pewnego rodzaju kamieniem milowym w tej kwestii jest OpenAI zaprezentowane w 2017 roku, które “nauczyło się” gry do tego stopnia, że pokonywało najlepszych graczy Doty jeden-na-jednego.

Zarobki

Im bardziej ekscytujące turnieje, tym więcej widzów. Gdzie są widzowie są też pieniądze. Szacuje się, że w 2018 roku branża eSportu przyniosła 900 milionów dolarów zysku, a jej tendencja jest zwyżkowa. Jest on popularny na całym świecie, zarówno w Chinach, Rosji, Europie czy Ameryce Północnej. Zyski generowane są przez reklamy, sponsorów, wydawców i producentów. Minęło sporo czasu od pierwszych turniejów z rekordową pulą nagród (jak np. pierwszy The International organizowany przez Valve w 2010 roku), a i one od tamtego czasu regularnie rosły.

Przyszłość eSportu rysuje się w jasnych barwach, o czym świadczy ich rosnąca popularność i świadomość tego, czym on jest. Mimo wszystko często jednak można spotkać się z opinią, że nie jest to “prawdziwy” sport, ponieważ ciągle siedzi się przed komputerem i nie ma się żadnego wysiłku fizycznego (co nie jest do końca prawdą), ale analogiczna sytuacja jest chociażby z szachami, co do których nikt nie ma wątpliwości czy są sportem, czy też nie.

By admin